Z OSTATNIEJ CHWILI
ALARM - 112
Doba w liczbach - 17.05

W ciągu minionej doby dolnośląscy policjanci przeprowadzili na terenie województwa łącznie 473 interwencje.
Włamywacz do altanek zatrzymany

Policjanci z Wałbrzycha zatrzymali 23-letniego mężczyznę, którego od dłuższego czasu podejrzewali o dokonanie szeregu włamań do al...
Pijana matka

Sąd Rodzinny w Świdnicy zajmie się sprawą nietrzeźwej, 29-letniej mieszkanki Świebodzic, która opiekowała się swoim 6 miesięcznym ...
Polubiłem „Trybunę Wałbrzyską”
- Szczegóły
- Opublikowano: środa, 01, lutego 2012 04:16
- Odsłony: 410
Wałbrzyszanin Zygmunt Panfil jest niestrudzonym kolekcjonerem gazet regionalnych. Dzięki jego zamiłowaniu mogliśmy przejrzeć najstarsze egzemplarze „Trybuny Wałbrzyskiej”, jak też nad kolekcjonerski rarytas - oryginał Dolnośląskiego Kuriera Ilustrowanego, z 1948 roku, w prasowej mutacji przygotowanej dla Wałbrzycha.
- Skąd to zainteresowanie i od kiedy trwa? - to jedno z pierwszych pytań, które padło w naszej rozmowie, gdy oglądaliśmy przepastne i uporządkowane zbiory tego kolekcjonera prasy.
– Nie wiem, z jakiej przyczyny polubiłem kiedyś tak mocno„Trybunę Wałbrzyską”, której byłem prenumeratorem – mówi Zygmunt Panfil. - Sadzę, że było tak dlatego, że tylko ta gazeta dawała mi porządne informacje o Wałbrzychu.
Pasja pana Zygmunta rozpoczęła się od 1960 roku, czyli od czasu, gdy zamieszkał w Wałbrzychu.
- I trwa do dzisiaj, bo przeniosłem ją na „Tygodnik Wałbrzyski” - śmieje się. - Do Wałbrzycha przyjechałem jako nowicjusz. Nic o nim nie wiedziałem, a ciekawiło mnie wtedy wszystko. Podkreślam to nie bez powodu, bo moje doświadczenia z wczesnych powojennych lat były bardzo bolesne. Za działalność polityczną i patriotyczną w harcerstwie trafiłem do wiezienia, odsiadując w nim aż 4 lata. Potem jeszcze dwa pracowałem przymusowo w górniczych batalionach. Jak już się ta moja gehenna skończyła - trafiłem do pracy w wałbrzyskim górnictwie i mieście, którego nie znałem w ogóle (od razu chciałem też pójść na studia, jednak władza długo jeszcze pilnowała, żebym się nie dostał na nie. Zdawałem celująco, ale miejsca dla mnie nie było. W końcu mogłem to zrobić, jak już miałem prawie 40 lat). Gdy się jest młodym ma się rozliczne zainteresowania – akcentuje. - Czytałem więc prasę, wyszukując w niej to, co mnie najbardziej odpowiadało, a interesowały mnie wiadomości o Wałbrzychu jako mieście, których w „Trybunie Wałbrzyskiej” zawsze było sporo. I to one wciągały mnie bez reszty. Wycinałem sobie i gromadziłem w segregatorach najciekawsze artykuły, a zwłaszcza te opisujące historię Wałbrzycha, sąsiednich miejscowości, a także zabytki, czy też znane historyczne postaci związane z regionem. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że polubiłem „Trybunę Wałbrzyską” a następnie „Tygodnik…” - tak bardzo, jak polubiłem Wałbrzych, w którym mieszkam już ponad 50 lat. Bez tego miasta i bez was, najzwyczajniej w świecie, już nie wyobrażam sobie życia – podkreśla z uśmiechem nasz rozmówca.
Najstarsze egzemplarze gazet regionalnych, z czasów, kiedy jeszcze pan Zygmunt Panfil w Wałbrzychu nie mieszkał, otrzymał przed wielu laty od znajomych. Rarytasem jego zbiorów są oryginalne egzemplarze kilku najstarszych gazet z pierwszych powojennych lat, w tym - Dolnośląskiego Kuriera Ilustrowanego
Fot. Ryszard Wyszyński
Najtrudniejszy instrument w orkiestrze

Dorota Graca-Sztajnic jest koncertmistrzem Filharmonii Sudeckiej. Co kocha...
Nowości
- Nasi zapaśnicy jak zwykle na medal
- Oficjalnie zakończą Invest-Park Basket Ligę
- Górnik podejmie Chrobrego. Musisz tam być!
- Wkrótce Festiwal Wieniawskiego
- Zamknąć oczy i poprowadzić żaglowiec
- Miała być Magnolia i droga – nie ma niczego
- Euro PrzeWAŁka 2012
- Bezpłatnie badają wzrok
- Nowy taryfikator punktów od 9 czerwca
- Gołębiewski: - Nie muszę chować głowy w kołnierz
Plotki
Wiara
Z modlitwą i śpiewem na Chełmiec

Młodzież z Wałbrzycha i okolic wejściem na Chełmiec uczciła pamięć papieża Jana Pawła II.
I Świdnicki Maraton Biblijny

W dniach od 22 do 28 kwietnia br. z inicjatywy stowarzyszenia „Dzieło Biblijne im. bł. Jana Pawła II”, obchodzony będzie ...
W poszukiwaniu kompromisu

– Stajemy na początku drogi, która myślę, że może nas doprowadzić i chcemy, żeby nas doprowadziła do nowoczesnych rozwiązań w zakr...









